|
|
|
Freerun i parkour w Luboniu
|
|
|
"Nasza przygoda z Freerunningiem
zaczęła się już w czasach, kiedy chodziliśmy do Szkoły Podstawowej.
Mieliśmy wtedy dużo wolnego czasu po nauce, której nie było zbyt wiele.
Brakowało nam zajęć poza szkolnych, hobby.
Na początku, jak to dzieci
naśladowaliśmy naszych ulubionych bohaterów filmowych.Zaczęliśmy
wspinać się na drzewa, murki, czasem amatorskie stanie na rękach itp.
Jak widać przerodziło się to w wielką pasję.
Dopiero w Gimnazjum dowiedzieliśmy się co to jest Freerunning i jak
wyglądają jego podstawowe ewolucje. Po niedługim czasie zauważyliśmy,
że wychodzi nam to coraz lepiej.
Zaczęliśmy dostawać pochwały od
napotkanych ludzi, wzbudzaliśmy coraz większe zainteresowanie wśród
mieszkańców naszej małej miejscowości.
Wielu z naszych kolegów, którzy zaczęli trenować z nami poddało się. ALE MY NIE!!
Aktualnie drużyna liczy dwie osoby. Ja (Krzysztof) i Damian. Znamy się
ze szkoły. Dopiero, gdy przypadkiem spotkaliśmy się po lekcjach dotarło
do nas, iż ćwiczymy to samo. Zaczęły się wspólne treningi.
Po
długim czasie wspólnych zmagań z coraz to nowszymi, trudniejszymi
ewolucjami, postanowiliśmy oficjalnie uznać się za Team. Nazwaliśmy go
"Gold Souls". Naszym zdaniem jest to odpowiednie określenie. Nazwa ta
oznacza siłę ducha, wytrwałość i ambicje. Wiemy, iż to ile serca
wkładamy w treningi pomoże nam osiągnąć wymarzony sukces.
Mimo wielu niepowodzeń, niewiary rodziców oraz znajomych, nie poddaliśmy się!
W przyszłości, po ukończeniu Szkoły Gimnazjalnej i Średniej mamy zamiar starać się o przyjęcie do Szkoły Kaskaderów Filmowych.
Gdyby udało nam się spotkać kogoś, kto poprzez sponsoring mógłbym
pomóc nam się rozwijać oraz zaistnieć w mediach byłoby nam łatwiej.
Może udałoby się zorganizować profesjonalne miejsce do treningu, bowiem
mając 16 lat nie pracujemy, a wszystkie ośrodki i sale gimnastyczne
przygotowane do akrobatyki mają dość wygórowane cenniki."
Krzysztof
|
|
 "Zachęcam wszystkich do wsparcia tych chłopców w rozwijaniu ich pasji.
Znudzona
młodzież często znajduje zainteresowania daleko wykraczające poza
wyobraźnię nas, ludzi dojrzałych, doświadczonych życiowo i czasem
rozczarowanych swoimi dokonaniami.
Przypomnijmy
sobie jak to było, kiedy mając naście lat snuliśmy marzenia i plany
związane z osiągnięciem sukcesów w dorosłym życiu.
Ci młodzi ludzie zewsząd słyszą głosy: "nie ma na to pieniędzy", "nie ma na to czasu", czy "a gdzie i kto miałby to zrobić?".
W Luboniu brakuje miejsca, w którym freerunnerzy, rolkarze i bikersi mogliby bezpiecznie poćwiczyć. Brakuje tylko i aż jednego skateparku.
Pomóżmy spełniać marzenia innych, a może ktoś kiedyś pomoże nam w osiągnięciu naszych?"
Kalina Kelma
|
| |
|
|